Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYCIOWO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYCIOWO. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 stycznia 2019

Jak Bóg, przy pomocy mojego męża, zrobił ze mnie bizneswoman! cz.1 - decyzja

Jeszcze rok temu o tej porze nawet przez myśl by mi nie przeszło, że będę prowadziła własną firmę. Nie był to mój pomysł, nie było to moje marzenie. Nic w tym projekcie mojego nie ma, poza pasją.

wtorek, 21 listopada 2017

Recenzja fotoobrazu

Jakiś czas temu załapałam się do testów  fotoobrazu firmy Saal Digital. Jest to niemiecka firma, która wchodzi właśnie na polski rynek. Po wypełnieniu krótkiej ankiety otrzymałam kupon o wartości 250zł do wykorzystania na fotoobraz!
Po dłuższej chwili zastanowienia i analizie proponowanych rozwiązań wybrałam! Zamówię fotoobraz na płycie PVC o grubości 5mm i formacie 50x75.

sobota, 18 listopada 2017

Wizyta w Pytaniu na śniadanie!

Może trochę po fakcie, ale czas się pochwalić - bo myślę, że jest czym!
KreatywnaMamaPanikara została zaproszona przez TVP 2 do udziału w programie Pytanie na śniadanie! Oczywiście zaproszenie przyjęła, później nie mogła spać ani jeść ze strachu :P

piątek, 21 kwietnia 2017

Jak nie dać się pokonać hemoroidom (w ciąży! i nie tylko) ?

Kilka dni temu nad ranem zadzwoniła do mnie przerażona pacjentka. Tak, pacjentka... Mam kontakt z wieloma moimi aptecznymi pacjentami i pacjentkami, nawet kiedy nie ma mnie w aptece. A nie ma od już hmmmm... pewnego czasu ;) Bardzo mnie to cieszy, że pacjenci tak mi ufają i cenią sobie moją wiedzę, choć czasem bywa to męczące. Ale wróćmy do tematu... Ta przerażona dziewczyna odkryła u siebie hemoroidy i to już w dosyć poważnym stadium, bo krwawiące. I byłaby to najzwyklejsza standardowa porada w moim wypadku, bo na hemoroidy zawsze polecam "ekskluzywny zestaw ratujący", ale był jeden problem...

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Jak poradzić sobie z opryszczką u malucha?

Dzieci, z uwagi na swój nie do końca wykształcony układ odpornościowy, są dużo bardziej niż dorośli narażone na wnikanie do organizmu różnych drobnoustrojów. Tak właśnie z uwagi na rozpowszechnienie wirusów opryszczki, właśnie dzieci są szczególnie narażone na infekcję i rozwój pełnoobjawowej choroby. Co zrobić jeśli opryszczka wystąpi akurat u Twojego dziecka...?

wtorek, 21 marca 2017

Jak poradzić sobie z opryszczką (w ciąży!) ?

Pewnego niedzielnego poranka obudziłam się rano z dziwnym uczuciem. Ale kto tak czasem nie ma... Miałam wrażenie, że dzień wcześniej nieźle poimprezowałam albo rozjechał mnie czołg (nic takiego jednak nie miało miejsca). Czułam, że moja odporność podupadła i znów rozłoży mnie jakieś przeziębienie. Pierwsze co poczułam, próbując przełknąć ślinę to migdałki wielkości globusów i 3 afty w ustach. Chwilę później zlokalizowałam na wardze gigantyczną opryszczkę. Miałam ochotę w ogóle nie wychodzić z łóżka. Nagle zapaliła mi się w głowie czerwona lampka. Opryszczka?! Boże!! Przecież ja mogę być w ciąży!

niedziela, 12 lutego 2017

Nie dotykajcie rączek mojego dziecka!!! Nie zgadzam się na to!!!



 

I myjcie swoje łapy jeśli macie zamiar go w ogóle dotknąć!!!

Jak grzecznie zwrócić uwagę i wyegzekwować swoją prośbę? Bo to, że poprosicie o umycie rąk gościa, to wam tego jeszcze nie gwarantuje...

wtorek, 7 lutego 2017

Mój patent na przespane noce - rytm dnia Maluszka



 

Jak udało mi się sprawić, że moje dziecko mając skończone niecałe osiem tygodni przespało całą noc? Nakarmiona o 21.45 obudziła się o 6 rano?! Niesamowite?! A jednak! (Tak! Właśnie zdradziłam Wam, że mam córeczkę ;) a za chwilę powiem Wam jak ma na imię :) )

czwartek, 5 stycznia 2017

Keatywna - Panikara - Dlaczego??

Skąd pomysł na Kreatywną Panikarę??

KREATYWNA, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo mam głowę pełną pomysłów i bardzo lubię je realizować, gdy tylko czas mi na to pozwala. Pomysłów na co? Na wszelkiego rodzaju rękodzielnicze prace. Gorący okres zawsze przed Świętami, bo wtedy atmosfera najbardziej sprzyja takim robótkom. Kartki, choinki, ozdoby, stroiki, zawieszki, magnesy, plakaty, grafiki i wymieniać można w nieskończoność... :) 

PANIKARA, bo niestety do niektórych spraw ciężko mi nabrać dystansu. W szczególności jeżeli chodzi o zdrowie, a ostatnio to jeżeli chodzi o moje Maleństwo.
Człowiek jest tym zdrowszy im mniej wie - święta prawda.
Niewiedza zatem w przypadku PANIKAR jest zbawienna - im więcej PANIKARA wie, tym gorzej się z nią pracuje. Tak się składa, że wybrałam takie a nie inne kierunki kształcenia, że o człowieku, chorobach, metodach leczenia (a w szczególności farmakoterapii), wiem bardzo dużo i to mnie czasem zabija. Wiem, że nie jestem jedyną PANIKARĄ na świecie i to w szczególności z myślą o INNYCH ta strona powstała. Powstała po to, żeby poprzez moje przeżycia, doświadczenia, ale i wiedzę WAS trochę uspokoić, wprowadzić w niektóre sprawy "od kuchni", żeby łatwiej Wam było przez podobne sytuacje przebrnąć... Człowiek zazwyczaj uczy się dopiero na swoich błędach, choć inni przed nim popełniali takie same. Czerpcie zatem z moich pozytywnych i negatywnych doświadczeń, żeby Wam w życiu było łatwiej i przyjemniej :)

MAMA - tu chyba nic nie trzeba tłumaczyć?
Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że będę miała dziecko, i urodzę je (o zgrozo!) siłami natury!! postukałabym się po głowie... Ja??? "Wieczny student" z zamiłowania do wiedzy w dodatku taka PANIKARA, że drugiej takiej na świecie nie znajdziecie. I żeby nie było - moje dziecko nie było "wpadką", poczęte zostało w pełnej świadomości. Może jedynie trochę się przeliczyłam z czasem jaki myślałam, że będziemy musieli poświęcić na staranie się... Tyle ogólnie rzecz biorąc zdrowych par wokoło stara się miesiącami, nawet latami, to my (przy moich odwiecznych ginekologicznych przebojach) też pewnie trochę poczekamy - takie było moje przekonanie. Jakież zatem było moje zdziwienie kiedy po jednym dosłownie razie, takim na pełnym luzie dzień po terminie spodziewanej miesiączki, zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreseczki? Ta druga była tak delikatna, że byłam skłonna pomyśleć, że to jakiś zdefektowany test. Tak się złożyło, że popołudniu tegoż samego dnia miałam wizytę u ginekologa i podczas rutynowego USG znaleźliśmy na monitorze 1,7mm "COŚ", co dziś jest moim małym Skarbem   Do dziś nie wiem jak przeżyłam te 9 miesięcy a później poród siłami natury... Pierwsza PANIKARA RP...